Kredyty w walutach obcych są destabilizującym czynnikiem dla polskiej gospodarki. To zatruwa rynek – takie słowa padły zaledwie kilka dni temu z ust Marka Belki, szefa NBP. Bank BPH chyba wziął sobie do serca tę wypowiedź i od jutra nie będą już udzielane kredyty walutowe w BPH. Jedyną dostępną walutą kredytu hipotecznego BPH będą złotówki.
Kredyty hipoteczne w walutach obcych są coraz mniej chętnie udzielane przez banki w Polsce. Ryzyko kursowe nie dotyczy bowiem jedynie kredytobiorcy, ale także banku, który takiego kredytu udziela.
Udzielanie pożyczek we frankach szwajcarskich stało się szczególnie niebezpieczne w ubiegłym miesiącu. Wysoki kurs tej waluty, sięgający 4 zł był już do tego stopnia wywindowany, że osoby, którym udałoby się zapożyczyć we frankach po takim kursie, mogłyby odnieść naprawdę spore korzyści w momencie, gdy frank staniałby o kilkadziesiąt groszy. Przewidywania, ze kurs szwajcarskiej waluty musi w końcu zacząć spadać, skłoniły banki do ograniczenia liczby przyznawanych kredytów hipotecznych w CHF.
Banki stawiały zaporowe warunki, właściwie niemożliwe do spełnienia dla tych, którzy składali wniosek o taki kredyt.  Głównie był to wysoki poziom zarobków. Kredyty we frankach były przyznawane tylko tym, którzy zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Niektóre banki windowały marżę kredytową do niespotykanego dotychczas poziomu, po to by odstraszyć przeciętnych zjadaczy chleba, zainteresowanych zadłużaniem się w szwajcarskiej walucie.
Z frankowych kredytów wycofały się już mBank, Multibank, Alior Bank i DnB Nord. W ich ślady poszedł teraz również BPH, który przecież jako pierwszy wprowadzał na rynek kredyty hipoteczne w walucie obcej. BPH przy okazji rezygnuje także z kredytów w euro.
Gdzie należy zatem udać się po kredyt hipoteczny w CHF lub euro?
O kredyty we frankach można wnioskować jeszcze tylko właściwie do banku Nordea. Nieco większy wybór mają osoby, które chciałyby zaciągnąć kredyty hipoteczne w euro. Udzielają ich między innymi Deutsche Bank, Alior Bank, Kredyt Bank, Getin Bank, DnB Nord czy wspomniany Nordea Bank.
fot.: Chatt McDermott, photoxpress.com
Komentarze niedostępne